Animation | Galaxy Goof-Ups | Dracano.2013.720p.BluRa..
Filmweb sp. z o.o.
http://moviesaq.com/news/16+polskich+film%C3%B3w%2C+na+kt%C3%B3re+czekamy+w+2018+roku-126560

16 polskich filmów, na które czekamy w 2018 roku

Wybraliśmy już najlepsze produkcje 2017 roku, wskazaliśmy tytuły, na które najbardziej czekamy w tym roku. Pora, by zająć się krajowym podwórkiem. Oto 16 wytypowanych przez Łukasza Muszyńskiego polskich filmów, na które warto zwrócić uwagę w ciągu najbliższych 12 miesięcy. Na liście znalazły się zarówno potencjalne hity box office'u, jak i mniejsze festiwalowe tytuły; dzieła mistrzów oraz debiuty obiecujących reżyserów. Kolejność jest alfabetyczna. Odliczamy.

***

"3"


Wojciech Smarzowski o pedofilii w polskim Kościele. Osoby, które czytały scenariusz, twierdzą, że film zatrzęsie świadomością katolików i wywoła jeszcze większe zamieszanie niż "Wołyń". W obsadzie m.in. Janusz Gajos, Robert Więckiewicz, Arkadiusz Jakubik i Jacek Braciak. Premiera: 28 września. Będą protesty pod kinami?


***


Kolejna produkcja Studia Munka, w którym w ostatnich latach powstały tak głośne debiuty, jak "Rewers" i "Cicha noc". Scenariusz inspirowany jest losami znanego korespondenta wojennego Wojciecha Jagielskiego oraz jego żony Grażyny. To opowieść o miłości i skomplikowanej relacji rodzinnej na tle bieżących konfliktów militarnych rozgrywających się w różnych częściach świata. Główne role w filmie grają Magdalena Popławska i Michał Żurawski, a partnerują im Kinga Preis, Dorota Kolak oraz Krzysztof Stroiński. Za kamerą Ewa Bukowska.

1.jpeg




***

"7 uczuć"

Po siedmioletniej przerwie z nowym filmem powraca Marek Koterski. Fabuła trzymana jest na razie w tajemnicy. Jak udało nam się jednak nieoficjalnie ustalić, dzieło traktuje o wspomnieniach, zaś ci sami aktorzy grali na planie bohaterów zarówno w wieku dorosłym, jak i dziecięcym. Na ekranie zobaczymy gwiazdozbiór polskiego kina: Marcina Dorocińskiego, Roberta Więckiewicza, Maję Ostaszewską, Andrzeja Chyrę, Magdalenę Cielecką, Adama Woronowicza i Katarzynę Figurę.

***


To jest petarda! –
 napisał mi dobrze poinformowany znajomy, gdy zapytałem go o najciekawsze debiuty reżyserskie tego roku. Damian Nenow i Raúl de la Fuente przenieśli na ekran głośny reportaż Ryszarda Kapuścińskiego "Jeszcze dzień życia" rozgrywający się w trakcie wojny w Angoli w latach 70. Jak zapowiada odpowiedzialne za realizację studio Platige Image: film będzie wyróżniać nowatorskie połączenie dwóch technik – animacji komputerowej i zdjęć filmowych – oraz oryginalna stylizacja plastyczna. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, obraz zostanie pokazany wiosną na jednym z najważniejszych festiwali na świecie.

1.jpeg


***


Producenci "Ostatniej rodziny" i "Exterminatora" przenoszą na ekran nagrodzoną Nike fenomenalną powieść Joanny Bator. Łączący elementy kryminału oraz gotyckiego horroru utwór opowiada historię reporterki Alicji Tabor. Bohaterka po latach wraca do rodzinnego Wałbrzycha, by przeprowadzić śledztwo w sprawie zaginionych dzieci. Obok grającej główną rolę Magdaleny Cieleckiej na ekranie zobaczymy m.in. Dawida Ogrodnika, Piotra Fronczewskiego i Anję Rubik. Film realizowany jest ze sporym rozmachem – na ekranie nie zabraknie skomplikowanych efektów specjalnych oraz scen z udziałem setek statystów. Reżyseruje twórca "Rewersu", Borys Lankosz. Premiera na przełomie 2018 i 2019 roku.

***


Pomimo licznych kontrowersji oraz problemów w trakcie realizacji film o polskich asach przestworzy jesienią nareszcie wyląduje w kinach. Twórcy chwalą się, że do scen powietrznych pojedynków zatrudnili światowej klasy speców od CGI. Czy uda się stworzyć widowisko na miarę świetnego "Ciemnoniebieskiego świata", w którym sąsiedzi Czesi opowiedzieli o swoich zasługach w Bitwie o Anglię? Czy Piotr Adamczyk, Antoni Królikowski i Maciej Zakościelny wypadną wiarygodnie w rolach lotników legendarnego Dywizjonu? Szkoda by było, gdyby twórcy zmarnowali olbrzymi potencjał tkwiący w historii będącej jedną z najjaśniejszych kart w dziejach naszej armii.

1.jpeg


***


Twórca kultowych "Dziewczyn do wzięcia" Janusz Kondratiuk postanowił opowiedzieć o skomplikowanej relacji łączącej go ze zmarłym w 2016 roku bratem Andrzejem, reżyserem równie kultowej "Hydrozagadki" oraz "Wniebowziętych". Film ma być słodko-gorzką, nasączoną ironicznym humorem historią nieszablonowej rodziny artystów. Na ekranie zobaczymy m.in. Roberta Więckiewicza (Janusz), Olgierda Łukaszewicza (Andrzej), Aleksandrę Konieczną (Iga Cembrzyńska) oraz Bożenę Stachurę (żona Janusza) Obejrzyjcie moją relację z planu zdjęciowego:

3 21



***


Producenci "Planety singli" miksują "Dzień świra" z Monty Pythonem. Historia nauczyciela plastyki (Wojciech Mecwaldowski), którego największym utrapieniem jest ojciec (Jan Peszek) – prowadzący hulaszczy tryb życia malarz po dwóch zawałach. Życie bohatera zmienia się wraz z pojawieniem się atrakcyjnej pani weterynarz. Współautorami scenariusza są gwiazdy rodzimego stand upu, Abelard Giza i Kacper Ruciński. Za kamerą stanął debiutujący w pełnym metrażu Aleksander Pietrzak ("Mocna kawa nie jest zła"). W kinach od 14 września.

1.jpeg



***


Rozgrywająca się na przestrzeni blisko pół wieku epicka saga rodzinna. Scenariusz ukazuje powikłane losy trzech nacji zamieszkujących dawne polsko-niemieckie pogranicze na północnych Kaszubach. W rolę tytułowego sługi pracującego dla majętnej familii von Krauss wcielił się Sebastian Fabijański. Partnerują mu Janusz Gajos, Daniel Olbrychski, Marianna Zydek, Anna Radwan i Adam Woronowicz. Film powstawał blisko trzy lata, budżet wyniósł 13 milionów złotych. Trzymam kciuki za stojącego za kamerą Filipa Bajona, aby udało mu się nakręcić dzieło na miarę jego wspaniałego "Magnata".

1.jpeg


***


Patryk Vega pędzi niczym jego czerwone Ferrari. Jeszcze nie otrząsnęliśmy się po "Botoksie", a do kin zmierzają już "Kobiety mafii". Znajomi, którzy czytali scenariusz, uważają, że to najlepszy tekst w karierze autora "Pitbulla". Napakowany humorem i akcją, z galerią barwnych postaci, a przy tym pozbawiony typowych dla Vegi mankamentów (np. fabularnego rozgardiaszu). W obsadzie stara gwardia: Bołądź, Oświeciński, Stramowski, Fabijański, Chabior. Tradycyjnie tuż po premierze (22 lutego) reżyser-stachanowiec zamierza wejść na plan kolejnego filmu. Niezatytułowany na razie projekt będzie podobno dotyczył handlu dziećmi i trafi na ekrany jeszcze w tym roku. Krążą plotki, że zagra w nim Colin Farrell. Czy kino Vegańskie ma szansę stać się naszym nowym przebojem eksportowym?

1.jpeg


***

"Legiony"

To prawdopodobnie najdroższy polski film tego roku. Budżet wyniósł blisko 30 milionów złotych! Producenci zapowiadają, że "Legiony" będą klasycznym kinem wojennym opowiedzianym z wielkim rozmachem, przy użyciu najnowocześniejszych technik filmowych. Jego akcja ma się rozgrywać w latach 1914-1916 – od wymarszu z Oleandrów aż po bitwę pod Kościuchnówką. Na ekranie zobaczymy m.in. Sebastiana Fabijańskiego, Borysa Szyca, Mirosława Bakę oraz Jana Frycza wcielającego się w marszałka Piłsudskiego. Premiera: 26 października, tuż przed setną rocznicą odzyskania niepodległości przez Polskę.  

1.jpeg


***


Cytując klasyka: nie bój się zmiany na lepsze. Po tym jak z "Pitbullem" pożegnał się Patryk Vega, producent cyklu zaproponował fotel reżysera samemu Władysławowi Pasikowskiemu. No bo kto jak nie twórca "Psów" nadaje się bardziej do nakręcenia mięsistego kina policyjnego? Zwłaszcza że na ekran powracają po przerwie bohaterowie Marcina Dorocińskiego, Krzysztofa Stroińskiego i Rafała Mohra. Co ciekawe, po raz pierwszy w filmie Pasikowskiego znajdzie się miejsce dla silnej kobiety, z którą będą musieli liczyć się zarówno gliniarze, jak i gangsterzy. Zagra ją – a jakże! – Doda.  Co z tego wyniknie, przekonamy się już w marcu.

1.jpeg



***

"Planeta singli 2"

O pierwszej "Planecie singli" pisałem, że jest autentycznie zabawna, pełna wdzięku i dobrze zagrana. Na tle tak zwanej polskiej szkoły komedii romantycznej wydaje się więc filmem z innej planety. Liczę na to, że o dwójce będę mógł powiedzieć dokładnie to samo. Zdjęcia ruszają w lutym. Na ekran wracają Maciej Stuhr, Agnieszka Więdłocha, Tomasz Karolak i Paweł Domagała. Reżyser jedynki Mitja Okorn robi aktualnie karierę w Hollywood. Producenci przekazali więc stery Amerykaninowi Samowi Akinie, który pomagał w pracach nad scenariuszami wszystkich trzech "Planet". Bo – jakby ktoś nie wiedział – w planach jest również trzecia część. Dwójkę będziemy mogli oglądać od 9 listopada.

***


Pierwotnie nowe dzieło Małgorzaty Szumowskiej miało trafić do kin już w ubiegłym roku. Reżyserka postanowiła jednak wstrzymać premierę, aby móc wystawić "Twarz" do walki o Złotego Niedźwiedzia. Bohaterem obrazu jest mężczyzna (Mateusz Kościukiewicz), który w wyniku wypadku stracił tytułową część ciała. Po nowatorskiej operacji wraca do rodzinnej miejscowości, ale ludzie nie wiedzą, jak go traktować. Staje się dla nich kimś obcym. Osoby, które miały już okazję zobaczyć tę współczesną baśń, twierdzą, że to jak dotąd najlepszy film w dorobku autorki "33 scen z życia". W polskich kinach od 6 kwietnia.

1.png



***

- To historia o utracie i powrocie do człowieczeństwa ubrana w gatunkową konwencję thrillera, łączącą w sobie grozę i piękno. Akcja rozgrywa się w 1945 roku zaraz po zakończeniu wojny, głównymi bohaterami są dzieci, które znajdują się w sytuacji bez wyjścia – mówiła mi w ubiegłym roku producentka "Wilkołaka" Magdalena Kamińska. Reżyseruje Adrian Panek, który siedem lat temu zaliczył wejście smoka do świata polskiego kina, kręcąc "Daas". Wszystko wskazuje na to, że jego kolejny film może powtórzyć tamten sukces.

1.jpeg


***

Nowe dzieło Pawła Pawlikowskiego, autora oscarowej "Idy", to historia miłosna rozgrywająca się w latach 50. i 60. w Polsce, Francji i Chorwacji. W obsadzie: Joanna Kulig, Tomasz Kot, Agata Kulesza i Borys Szyc. Pawlikowski napisał scenariusz do spółki ze zmarłym w ubiegłym roku wybitnym pisarzem Januszem Głowackim. Za granicą dystrybucją filmu zajmie się potężne Amazon Studios, które wcześniej przyczyniło się do sukcesu takich tytułów, jak "Manchester by the Sea" czy "Paterson". Nie zdziwimy się, jeśli "Zimna wojna" powalczy w tym roku o Złotą Palmę w Cannes. 

1.jpeg